W czym do groty
Wędrówki po jaskiniach i tajemniczych grotach to coraz popularniejsze hobby. Nie chodzimy już tylko po rodzimych jaskiniach, ale szukamy miejsc oddalonych. Nawet takich, które znajdują się na końcu świata. Najważniejsze, by cel naszej wyprawy był zagadkowym miejscem, niezbyt często odwiedzanym przez innych ludzi. Im bardziej dzika okolica, tym większe emocje i wrażenia związane ze zwiedzaniem groty. Aby jednak wybrać się na taką wyprawę, to trzeba się wcześniej odpowiednio przygotować. Nie można bowiem ot tak sobie wkraczać do dzikich jaskini. To może się skończyć tragicznie. Takie wyprawy wszak wymagają odpowiedniego przygotowania i ekwipunku.
W pierwszej kolejności, gdy mówimy o grotołazach myślimy o ludziach, którzy są dobrze przygotowanie kondycyjnie. Muszą to być także osoby opanowane, które w trudnych, ekstremalnych wręcz sytuacjach nie będą panikować. To bardzo ważne, bo wyprawa w głąb dzikiej jaskini zawsze może zaskoczyć, a panika jest złym doradcą. Nie można zapomnieć tutaj o zdrowiu fizycznym. Jeśli bowiem nie mamy siły, albo jesteśmy kontuzjowani, to w żadnym wypadku nie wolno nam wchodzić do jaskini. To często kończy się fatalnie, niekiedy nawet śmiercią grotołaza. A chyba nikt z nas nie chce mieć biletu w jedną stronę mówiąc o wyprawie do ogromnej groty.
Szalenie ważnym elementem takiej wyprawy jest sam ekwipunek. Prócz literek z kilkoma zestawami baterii, liny, noża i wielu innych drobiazgów wiele znaczą same buty. Tutaj trzeba zwrócić na ten element duża uwagę. Dlaczego? Jaskinie nie mają wydeptanych ścieżek. Tam w byle bucikach sportowych iść nie można, bo to wielce niefortunne obuwie, jak na taką wyprawę.
Jeśli mowa o butach, to najlepiej polegać na takich, które są wysokie i które podczas wędrówek po trudnych terenach będą usztywniały nam kostkę chroniąc przed skręceniem. Podobnie jak podczas górskich wędrówek, jaskinie mają trudne szlaki, na których musimy zatroszczyć się o nasze stawy, w przeciwnym razie mogą być ogromne problemy z wyjściem z groty.
Należy dodatkowo zwrócić uwagę, by buty były wodoodporne. Przecież groty bardzo często są bardzo wilgotne, a zamoczone buty sprawiają niekiedy kłopoty. Jeśli wszak zamoczymy buty, skarpety i stopy, to nie tylko zaczynamy cierpieć z powodu chłodu i zmarzniętych stóp, ale łatwo tez o otarcia i odparzenia. To oczywiście czyni nas niemalże kalekami w jaskini, w takich miejscach przecież musimy być w pełni sprawni. Można oczywiście w tym miejscy posiłkować się butami trekkingowymi, to uniwersalne obuwia na pewno nas nie zawiedzie. Podeszwy są wystarczające sztywne, byśmy mogli używać ich do wspinaczki po ścianach groty, można z nich chodzić i po mokrych powierzchniach, zazwyczaj są one pokryty wodoodpornymi warstwami. Przy tym buty trekkingowe są często wystarczająco wysokie, by chronić nasze kostki. Można też polegać na obuwiu dedykowanym miłośnikom wspinaczki górskiej. Takie obuwie jednak mogą zakładać na nogi tylko wprawieni grotołazi. Tacy, którzy są świadomi własnych umiejętności.