Kapcie – wady i zalety

Kiedy mówimy o obuwiu i roztrząsamy wszystkie za i przeciw odnośnie danych producentów, to zazwyczaj mamy na myśli takie produkty, w których opuszczamy nas dom. Nie mniej nie możemy zapominać o kapciach, czyli o obuwiu, którego używamy w domach. Czyli wtedy, gdy odpoczywamy po trudach dnia, po ciężkiej pracy. Kapcie mają dla nas ogromne znaczenie, bo całej doby w butach wytrzymać się ot tak sobie nie da. O tym wiemy doskonale. Uważamy więc kapcie za odrobinę relaksu i odpoczynek. Musimy jednak mieć świadomość, że kapcie – tak samo jak i inne produkty – mają nie tylko zalety, ale i swoje wady.

Zacznijmy może od tych dobrych stron związanych z chodzeniem w kapciach. Tutaj można przede wszystkim wyróżnić kilka rodzajów – są kapcie sportowe, często w ramach tego produktu zamiennie stosujemy japonki uznanych marek sportowego obuwia, jak Nike, Reebok, Puna czy Adidas. Są też kapcie materiałowe z cienka podeszwą, są kapcie filcowe, które charakteryzują się duża ciepłotą, są także kapcie skórzane, często szyte na góralska modę. Te są cieple, bardzo wytrzymałe i do tego stopa w takich się mniej poci, bo co prawdziwa skóra, to prawdziwa – stopa się w takim obuwiu doskonale wentyluje. Po co nam kapcie? Oczywiście powodów może być wiele. Po pierwsze staramy się nie chodzić w samych skarpetach. Te bowiem mogą się szybko zabrudzać, a później jest dość spory kłopot z ich dopraniem. W przypadku mężczyzn aż tak wielkiego problemu nie ma, wszak panowie bardziej preferują ciemne skarpety, ale w przypadku kobiet, które lubią białe skarpety problem ten jest dużo bardziej poważny i nurtujący. Do tego warto też wiedzieć, że chodzenie w samych skarpetach sprawia, że te szybko się przecierają, a kupno dobrych, bawełnianych skarpet niekiedy wiąże się z całkiem sporym wydatkiem.

Kolejnym argumentem przemawiającym za kapciami jest oczywiście samo ciepło. Są takie mieszkania, które mają stosunkowe zimne podłogi. Łatwo wtedy o przeziębienie i przewlekle choroby – nawet te wywołane reumatycznymi bólami. Lepiej sobie tego oszczędzić. I jeśli tylko możemy, to nośmy kapcie by uchronić się przed przenikliwym chłodem. Oczywiście kapcie są też przydatne wtedy, gdy musy na chwilę wyjść na klatkę schodową, czy to wyrzucić śmieci do zsypu, czy tez sprawdzić zawartość skrzynki pocztowej. Nie trzeba specjalnie zakładać do tego butów, kapcie w zupełności wystarczą, a dzięki nim ani na klatce schodowej nie zmarzną nam stopy, ani ich sobie nie pobrudzimy. Same w sobie kapcie mogą jednak być i powodem do trosk i zmartwień. Lepiej jest wszak dla stopy, gdy tak będzie się stykać z twardym podłożem. Same w sobie kapcie często tego nie zapewniają, a jeśli tak się dzieje, to możemy popaść w klopy związane z płaskostopiem. Potwierdzają to terapeuci i ortopedzi. Chodzenie na boso jest dla stóp bardzo dobra terapią, zarówno dla stawów, jak i dla całego organizmy i naszego dobrego samopoczucia. Jeśli zamiast tradycyjnych kapci używamy japonek, to tym bardziej powinniśmy zaprzestać. Długotrwale chodzenie w japonkach często rodzi zwyrodnienia stawów, kończąc na płaskostopiu poprzecznym. A to już nie jest miła dolegliwość. Nie dość, że będziemy podatni na wszelkiego rodzaju skurcze, to będziemy mieli od czasu do czasu kłopoty z zapaleniem stawów, a to jest cholernie bolesne.