Kalosze – symbol polskiej wsi
Polska wieś jest piękna i cholernie zaskakująca. Tam niczemu nie można się dziwić. Przy tym fascynujące są same obrazy z wiejskiego życie. Na wsiach można wszak zauważyć różnorakie kontrasty, mieszkają tam zarówno bardzo bogaci gospodarze, jak i biedni, bezrobotni ludzie, którzy jeszcze w poprzedniej dekadzie stanowili o sile wielkich kombinatów rolniczych. Wszystkie te kontrasty fascynują nie tylko społeczników, którzy starają się pomóc ubogim, ale i ludzi, którzy wychowali się w miastach i teraz szukając ciszy pragną kupić dom na wsi. Zaintrygowani są także i fotograficy – a tutaj ciekawostka – do Polski przyjeżdżają nawet światowej sławy artyści by portretować naszych mieszkańców wsi, by fotografować nasze budynki, ciężką pracę na roli, czy też inne aspekty życia wiejskiego.
Jednym ze znaków rozpoznawczych naszej rodzimej wsi jest samo obuwie mieszkańców. W większości wypadków pracującego rolnika spotykamy w klasycznych gumofilcach. Nie mylić z gumiakami, bo to zupełnie rożne obuwie. Gumofilce to buty oparte na dwóch rożnych materiałach – na gumie i filcu – jak sama nazwa wskazuje. Gumofilce są przez to butami stosunkowo ciepłymi umożliwiającymi pracę na gospodarstwie nawet zimą. Sama guma (w przypadku gumiaków) w żaden sposób nie może nas uchronić przez zimnem, zarówno wywołanym wilgocią, jak i mrozem lub śniegiem. Rolnicy tego typu obuwie zakładają do rozmaitych prac. Najczęściej do tych mniej przyjemnych, związanych w wywożeniem kompostu, do wymiany ściółki w oborach podczas oporządzania zwierząt hodowlanych. W takich wypadkach trzeba mieć obuwie, które nie będzie przemakało i do tego obuwie stosunkowo wysokie. Powody? Chyba wiadome i nikomu tego nie trzeba mówić.
Mimo że gumofilce się źle kojarzą i raczej o tych butach mówi się zazwyczaj w tonie obraźliwym. Nie mniej samego życia na wsi i gospodarce nie można sobie inaczej wyobrazić. Po prostu bez takiego typu obuwia nie są się wykonać wielu prac
, a przynajmniej nie da się wykonać tak, by nie być zniesmaczonym.
Same w sobie gumiaki i gumofilce można kupić w wielu mniejszych sklepach obuwniczych. Co ciekawe – tego typu asortymentu nie prowadza sklepy sieciowe. Zapewne dlatego, że takowe umiejscawia się w dużych miastach, a tam nie ma żadnego zapotrzebowania na takowy asortyment.
Nie mniej przygotowując serwis dotyczący obuwia nie można pominąć i tej kwestii. Bo mimo że nikt specjalnie nie uważa za krzyk mody chodzenie w samych gumiakach czy gumofilcach, to jednak spory odsetek Polaków w swojej „garderobie” takie obuwie posiada. Warto tutaj też napomknąć, że to nie tylko mieszkańcy wsi – choć ci są rzeczywiście w przewadze. Takich butów używają także i budowlańcy podczas zimowych prac. To także pracownicy melioracji. Nie zawsze takie buty są zgodne w przepisami BHP, ale te właśnie buty nie przemakają i zapewne dlatego są tak chętnie zakładane przez przedstawicieli niektórych zawodów. Gumiaki i gumofilce to symbol polskiej wsi, to symbol polskiego pracownika.